<img height="1" width="1" src="https://www.facebook.com/tr?id=656258208087896&ev=PageView&noscript=1" />

Opinie pacjentów

Z usług pani Agaty skorzystaliśmy oboje z mężem. Otrzymaliśmy jadłospis uwzględniający nasze ograniczenia zdrowotne, ale też dopasowany do naszych upodobań kulinarnych. Już od 3 miesięcy odżywiamy się wg zaleceń pani dietetyk - bardzo dobrze się czujemy, mamy więcej energii, dodatkowo u męża obniżyło się ciśnienie oraz poziom cukru. I oczywiście "gubimy" zbędne kilogramy. Gorąco polecam - profesjonalna, sympatyczna, życzliwa i bardzo zaangażowana.

Karolina

Poznaj inną historię

Zadbałam o swoje zdrowie i sylwetkę

Problemy z wagą miałam od zawsze   Od kiedy tylko pamiętam zawsze byłam "przy kości". Zawsze większa od innych dzieci. Pierwszy raz zaczęłam się odchudzać gdy miałam 15 lat. W ciągu zaledwie miesiąca udało mi się zgubić kilka kilogramów jedząc dużo warzyw, owoców. To był mój pierwszy raz i bardzo żałuję, że już wtedy nie pociągnęłam tego dalej. Że już wtedy nie zawalczyłam o swoje zdrowie i sylwetkę.

czytaj więcej

"Postanowiłem, że już nigdy nie wrócę do ponad 100 kg i trzymam się tego postanowienia"

  • Pan Adam
  • minus 30 kg
  • Mężczyzna
  • 24 sierpnia, 2018

Tej historii sukcesu nie mogłam się doczekać !

Przedstawiam Wam wspaniałą metamorfozę Pana Adama, któremu udało się schudnąć aż 30 kg !

Niesamowita wytrwałość i samodyscyplina w zmianie nawyków żywieniowych oraz systematyczna aktywność fizyczna. To wszystko złożyło się na sukces Pana Adama.

Zapraszam do całej historii, mam nadzieję, że będzie inspiracją dla wszystkich, którzy boją się, że nie dadzą rady i czekają na odpowiedni moment, żeby w końcu coś zmienić.

Październik 2016. Badania okresowe medycyny pracy. Na wadze niecałe 130 kg. Zawsze byłem "XXL" ale przy takim wyniku zapaliła mi się w głowie duża czerwona lampka. Decyzja, że muszę coś z tym zrobić. Na początek w odstawkę poszło pepsi, cola i inne słodkie napoje. Zacząłem pić więcej wody, zamiast jasnego pieczywa ciemne. Kupiłem też rower i powoli zacząłem wracać do jazdy po kilkunastu latach niejeżdżenia. To był początek, ale wiedziałem że sam za dużo nie zdziałam.

Z bloga Wrocławskie Podróże Kulinarne dowiedziałem się o Pani Agacie. Trochę czasu minęło zanim podjąłem decyzję o pierwszej wizycie i w końcu na początku kwietnia 2017 trafiłem do gabinetu. Okazało się, że moje pierwsze działania przyniosły pewien efekt, bo dietę zacząłem od wyniku 123,5 kg. Z Panią Agatą ustaliliśmy cel - 92 kg. Pierwszy, drugi, kolejny program żywieniowy. Współpracę z Panią Agatą oceniam na szóstkę, każda wizyta przebiegała w mega pozytywnej atmosferze, a gotowanie zawsze było jedną z rzeczy, które lubię, więc przygotowanie posiłków nie sprawiało mi trudności. Zdarzały się oczywiście pewne odstępstwa od diety, to czasami jakiś posiłek na mieście, to trochę więcej alkoholu, to jakaś impreza, to 2-tygodniowe wakacje. Kilogramy szły w dół, ale było kilka okresów, że moja waga praktycznie stanęła w miejscu. Pod koniec 2017 trafiłem do Widun Kettlebell Club na treningi siłowe z ciężarami kettlebell. Atmosfera klubu, podejście do zajęć trenera Grześka i fakt, że z treningów wychodziłem zmęczony lecz zadowolony sprawiły, że od tamtej pory regularnie 2 razy w tygodniu trenuję, i co najważniejsze, osiągam duże postępy.

Na przełomie marca i kwietnia 2018 wreszcie na wadze zobaczyłem dwucyfrowy wynik! Postanowiłem, że już nigdy nie wrócę do ponad 100 kg, i trzymam się tego postanowienia. Obecnie udało mi się osiągnąć założony na początku cel 92 kg, a ubrania w rozmiarze XXL zamieniłem na M i L. Teraz cel to utrzymanie masy i zmniejszenie masy tłuszczu na rzecz mięśni.

Z czystym sumieniem mogę polecić wizytę u Pani Agaty każdemu kto myśli nad zmianą diety czy nawyków żywieniowych.

 

 

Sprawdź swoje dane osobobowe Sprawdź swoje dane osobobowe